szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja
daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick
* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
16:22 09-01-2010 ~gość
Mam dwa koty nicponie, jeden kocha wyżerać sery żółte a drugi dobiera się do chleba, warzyw (kocha ratatuję), ziemniaków (nawet na surowo). Obydwa jednakowo rzucają się na mięso, rybę, chleb. Jak robię dziecku śniadanie to ciągle muszę przypominać, żeby nie odchodziło od stołu bo nic na talerzu nie zostanie. A jak zaprosiłam gości, to wszystko musiałam trzymać do ostatniej chwili w lodówce i zacząć wystawiać potrawy na stół dopiero jak ktoś zasiadł do stołu :) Ale moich kochanych nicponi bym nie oddała za nic.
2.
12:46 08-01-2010 bee3103
A ja sobie zrobiłam wczoraj sałatkę owocową. Była przepyszna.... Teraz jest zimno i bardzo brakuje mi owoców... dlatego się skusiłam na na sałatkę owocową. Owoce dodały mi energii i przypomniały o lecie i słońcu. Ale niestety jak robiłam sobie bitą śmietanę to mi padł mikser i będę musiała kupić nowy;/
3.
05:25 10-10-2009 ~Sońka
A ja na śniadanie kanapkę z szynką, potem pomidorową z ryżem moje dziecko innej zupy nie jada, pyszne naleśniki z serem i mandarynkami i na deser pierniczki lukrowane, a na kolację znowu kanapki. Reszte naleśników kot zeżarł, z talerza, nicpoń, nie zauważyłam. A dziś planuję na obiad pizze.
4.
15:22 08-10-2009 Kot Huncfot
Ja zjadłem rano 4 kanapki z serem, szynką i ogórkiem, potem ciastko z rodzynkami, na obiad kotlet mielony z ziemniakami i surówką z kapusty a na kolację pewnie będę jadł gąski na masełku z chlebkiem, pycha.
5.
16:05 26-08-2009 ~aragonia
Wczoraj zjadłam... nie pamietam w kolejnosci ale wypilam duuuuuzo herbaty.
Na pewno zjadlam loda rożek, jabłko, parówkę, na obiad hahaha - smażone udko kurczaka wędzonego z jajkiem, na kolację dwa sucharki z trzema serami i świeżą bazylią. Oprócz tego pół litra coli i pół litra piwa. Było jeszcze ciastko jedno markiza i to wszystko.
Dzisiaj na śniadanie kefir, na drugie śniadanie jogurt, na obiad kotlet gotowy z szynką i serem z Lidla sztuk 1, 2 herbaty + jedna zielona.
6.
15:40 26-08-2009 ~gosia
Rano płatki z mlekiem i owocami, potem kashi, jogurt owocowy, drożdżówkę, no i marzę o obiedzie..
7.
15:34 26-08-2009 ~mochacino
u mnie to w zależności od nastroju, ale dzień zaczynam od jogurtu naturalnego i obowiązkowej kawki, II śniadanie-jakaś kanapka-najlepiej z ciemnego chleba, ale różnie z tym bywa, lunch-makaron, albo sałatka np, z mozarellą, czy tuńczykiem-czyli coś sycącego aby na wieczór się za bardzo nie obżerać.
Oczyiście zdarzają się dni kiedy na lunch spożywam sajgonki a wieczorem pizzę... a potem męczę się na siłowni...z reguły staram się jeść często,ale niewielkie porcję i wolę sama przygotować niż kupować tzw. jedzenie "na wynos"
8.
15:24 26-08-2009 ~gosc*
Wczoraj jadłam w biegu, tak szybko, ze nie pamiętam nawet co... rano chyba 2 kanapki z serem z opiekacza do kanapek, na pewno kawa o aromacie waniliowym, rzadko pijam, ale wyjątkowo musiałam nakręcić się na aktywny dzień :) zwykle preferuję zieloną herbatę. W pracy wypiłam kilka kubków zielonej herbaty, kilka szklanek wody, zjadłam paczkę rodzynek, jabłko i kilka kawałków bułki drożdżowej, którą jeszcze dziś męczę ;/ Wracając do domu miałam nadzieję, że mąż zrobił obiad... no i zrobił, ale kanapkę z domową wędzoną wędliną z serem camembert, którą połknęłam w biegu, pędząc na zajęcia z indoor cyclingu. O 22 zjadłam kanapki z serkiem i miodem. Popiłam zieloną herbatą z pigwą. Dziś mam duże szanse, żeby zjeść obiad :)
9.
15:10 26-08-2009 ~dzoana
rano do kawy dwie, nieco spalone..., grzanki z miodem
potem sałatka z sałaty lodowej z serkiem pleśniowym, pestkami słonecznika i oliwą
potem jabłko, gruszkę i figi
10.
11:59 26-08-2009 ania4321
Ja piłam kawę, potem zjadłam 2 gruszki i 6 śliwek, potem zjadłam ziemniaki młode z koperkiem, sałatkę i serek camembert na gorąco, a wieczorem kanapki z serkiem topionym i pysznym świeżym pomidorkiem.